|
 |
SZWAJCARIA
- NIEMCY
SZWAJCARIA TREKKING WOKÓŁ MATTERHORNU
13
dni
SZWAJCARIA 2010
SZWAJCARIA TREKKING WOKÓŁ MATTERHORNU
Matterhorn, niczym góra z dziecięcych snów, jest dla nas
wszystkich ucieleśnieniem idei góry! Dla Szwajcarów także
symbolem, logo na którym zbili (i wciąż to czynią) fortunę.
Szczyt góruje nad Zermatt szpiczastą sylwetką z
charakterystycznie przekrzywionym nosem. Takim go właśnie
ujrzymy. Poznamy też świat lodowców, poprowadzonych na wysokości
tatrzańskich szczytów ścieżek oraz schronisk, w których panuje
wspaniała atmosfera. Zobaczymy też zażarte walki krów.
Zawirujemy wraz z salą jadalną najwyżej położonej na świecie
obrotowej restauracji. A na Matterhorn spojrzymy jeszcze raz,
tym razem z lotu ptaka. Skosztujemy przysmaków kuchni z kantonu
Valais (Wallis), znakomitych win i owocowych destylatów z doliny
Rodanu. Zapraszamy na trekking „Wokół Matterhornu”
CENA:3270 PLN + 1250 CHF
I rata: 800 PLN płatne przy zapisie
II rata: 3270 PLN płatne na 35 dni przed imprezą (minus I
rata
III rata: 1250 CHF uczestnik zabiera ze sobą
TERMINY:
24.07-05.08.2010
18.09-30.09.2010
CENA ZAWIERA:
-bilety lotnicze na trasie: Warszawa-Genewa-Warszawa-przejazdy
pociągami, autobusami i gondolkami
-zakwaterowanie w hotelach 2/3* i schroniskach
-opiekę pilota-przewodnika na całej trasie
-opłaty za przewodników lokalnych
-wyżywienie: śniadania na całej trasie oraz 5 obiadokolacji
-opłatę za uroczystą kolację w restauracji Walliserkanne
-wycieczkę wąwozem George Alpine
-bilety wstępu do winiarni i destylarni
-ubezpieczenie Warta (KL 30 000EUR, NNW 5 000PLN)
CENA NIE ZAWIERA:
-przelotu helikopterem/awionetką koło Matterhornu 310 CHF
-wejścia na Brunegghorn lub spaceru po lodowcach
Topalihuette-Unner-Stelligletscher-Distelberg ok. 220CHF
-kosztów pozostałych posiłków
-zwyczajowych napiwków
-dopłaty do pokoju 1-osobowego w hotelach
Dzień 1.Po południu wylot do Genewy. Zakwaterowanie w
hotelu. Spacer po genewskiej starówce oraz nad brzegiem Jeziora
Genewskiego (Lac Leman, Genfer See) . Kolacja i nocleg.
Dzień 2.Rano, po śniadaniu wizyta w Muzeum Czerwonego
Krzyża i Czerwonego Półksiężyca. Nowoczesny budynek i
fantastycznie zaaranżowana ekspozycja jest bardziej pomnikiem
idei i historii największej akcji humanitarnej w historii
ludzkości, niż klasycznym muzeum.Przejazd pociągami do słynnego
kurortu pod Matterhornem – do Zermatt. Podróż z jedną przesiadką
trwa około 3 godz. 50 min. i jest fascynującą krajobrazowo
przejażdżką, ponieważ trasa kolei wzdłuż brzegów Jeziora
Genewskiego i doliną Rodanu obfituje w zachwycające widoki.
Odcinek z Visp do Zermatt jest głęboko wciętą pomiędzy wysokie
góry doliną Matter (Mattertal) i dostarczy nam niezapomnianych
wrażeń. Pociąg pokonuje tysiąc metrów różnicy poziomów. Kurort
leży na wysokości 1620 m. Należy do ośrodków car Free, więc nie
wolno tam wjeżdżać samochodami.Po południu wjazd kolejką na
Gornergrat, na wysokość 3089 m. Przejazd trwa 38 min. Wspaniałe
widoki na lodowce, i ośnieżone wiecznie szczyty Matterhornu oraz
grupy Monte Rosa. Piesze zejście do kurortu malowniczym
szlakiem. Posiłek i nocleg w Zermatt.
Dzień 3.Śniadanie. Zwiedzanie Zermatt. Poranny 45
minutowy wjazd kolejkami linowymi na Klein Matterhorn (3883 m),
na wysokość 3820 m, dodatkowo – 60 m pokonamy windą, której szyb
wykuto w skale. To najwyższy punkt w Europie, na który można
dotrzeć kolejkami linowymi. Z tarasu widokowego roztacza się
wspaniała panorama najwyższych alpejskich szczytów.Wycieczki te
zapewniają dobrą aklimatyzację. Powrót do Zermatt kolejkami. Po
południu, jeśli pogoda dopisze, przelot helikopterem koło
Matterhornu i sąsiednich czterotysięczników. Posiłek i nocleg w
Zermatt.
Dzień 4.Rozpoczęcie trekkingu. Wyruszamy możliwie jak
najwcześniej. Celem jest Europahüette, schronisko położone na
wysokości 2220 m. Przejście zajmie około 7 godz. Ten etap tzw.
Europaweg ma 18 km długości. Nie jest ciężki ale im później tym
więcej kamieni spada na niektórych odcinkach. Przydadzą się więc
kaski! Jedną z atrakcji przejścia jest linowy most tybetański
rozciągnięty nad kamienistym głębokim żlebem. Nocleg w
schronisku w którym panuje znakomita atmosfera, kultywowane są
tradycje XIX-wiecznej gościnności (goście są zapraszani na
wieczorny posiłek, dokładki, jedzenie smakuje jak w
domu!).Nocleg w Europahuette.
Dzień 5.Śniadanie. Zejście do położonego na malowniczym
płaskowyżu Grächen (1622 m), letniska z zachowanymi drewnianymi
domami i starymi spichlerzami o dachach z kamiennych płyt. Po
drodze mijamy kamienną rzeźbę św. Krzysztofa – patrona
podróżnych i alpinistów. Odcinek Europaweg ma 17,5 km długości;
przejście zajmie podobnie jak poprzednio, około 7 godz.Po
wysiłku fizycznym skosztujemy typowych dla regionu dań w
restauracji Walliserkanne. Nocleg w Grachen.
Dzień 6.Rano, po śniadaniu, zjazd autobusem do St.
Niklaus, wyjście do Topalihütte (2674 m). Około 6 godzinny
marsz, ze wspaniałymi widokami, ułatwiony trochę przejazdem
kolejką gondolową do przysiółka Jungen (Jungu, 1968 m), dzięki
czemu unikniemy około 800 metrów uciążliwego podejścia. Nocleg w
schronisku, które choć z oddali wygląda na barak, to w
rzeczywistości jest nowoczesnym obiektem ze stali, drewna i
szkła, przez którego oszkloną szczytową ścianę przyjemnie
spogląda się na góry... jedząc i pijąc doskonałe wina z kantonu
Valais (Wallis).Nocleg w Topalihuette.
Dzień 7.Śniadanie. Pobyt w Topalihütte. Jeśli tylko
pogoda pozwoli, dla chętnych, wejście (bez obciążenia, z lekkimi
plecakami ale z czekanami, uprzężami i liną) na szczyt
Brunegghornu, 3833 m (ok. 9 godz. tam i z powrotem) albo
wycieczka po lodowcach trasą Topalihütte-Unner
Stelligletscher-Distelberg (ok. 8 godz.). W towarzystwie
miejscowych przewodników. Nocleg w Topalihutte.
Dzień 8.Zejście w dolinę Mattertal, do miejscowości Randa
przez Guggiberg (5 godz.). Bardzo piękny szlak z wieloma
zapierającymi dech w piersiach widokami. Przejazd koleją i
autobusem do Saas Fee, kolejnego położonego wśród
czterotysięczników słynnego kurortu szwajcarskiego. W centrum
mini-skansen, w którym można podziwiać szałasy i drewniane
spichlerze, ściągnięte z gór, bo jak mówią z dumą gospodarze –
„...w górach to my mamy nowoczesną infrastrukturę”. Prawda, choć
trochę żal...Posiłek i nocleg w Saas-Fee.
Dzień 9.Wjazd kolejką gondolową i wagonikami wykutym w
skałach tunelem na Mittelallalin. To przełęcz pod efektownym
czterotysięcznikiem Allalinhornem. Po co? Głównie na lunch... w
obrotowej restauracji na wysokości 3500 m (!), najwyżej
położonym na świecie tego typu obiekcie. Wokół lodowce i 15
czterotysięczników (!). Drehrestaurant Mittelallalin robi pełny
obrót wokół osi w ciągu 1 godziny. Posiłek i nocleg w Saas-Fee.
Dzień 10.Przejazd z Saas Fee do Saas-Staldenried gdzie
odbędą się walki krów rasy Hérens (Eringer). Nie jest to jednak
corrida, ale bezkrwawe zmagania liderek stad z kantonu, które w
naturze musiały walczyć z rywalkami o najlepszą trawę. W
zależności od terminów, w których będą toczyć się walki udamy
się na to niebywałe widowisko lub też wybierzemy się na via
ferratę – spacer ścieżką z zabezpieczeniami do skalnego wąwozu
Gorge Alpine położonego między Saas Fee i Saas Grund (będą
potrzebne kaski i uprzęże z absorberami). Nocleg w Saas-Fee.
Dzień 11.Przygoda z górami powoli dobiega końca, przejazd
do Sion (Sitten), stolicy kantonu Valais (Wallis) wizyta w
winnicy Roberta Gilliarda. Degustacja win, podziwianie tarasów z
winoroślą na stromych skalistych stokach doliny Rodanu oraz
widoków na rzekę i otaczające dolinę góry. Nocleg w Sion.
Dzień 12.Sion jest świetnym miejscem na zakupy. Jeśli
jednak nasze plany z początku trasy zniweczyłaby pogoda i
przelot nad Alpami helikopterem byłby z Zermatt niemożliwy, to
tutaj pojawia się inna możliwość – odbycia lotu awionetką typu
Robin. Przeloty takie organizuje aeroklub ze Sion, wykorzystując
miejscowe lotnisko. Samoloty osiągają pułap 5 tys. m i oblatują
szczyt Matterhornu, o ile tylko nie zasłaniają go chmury. Nieźle
trzęsie, ale przeżycie jest niezapomniane.Jeśli natomiast aura
nie będzie sprzyjać albo – wręcz przeciwnie – wszystko pójdzie
sprawnie, po udanym locie przejazd do pobliskiego Martigny. A
dokładnie do destylarni rodziny Morand skosztować ich Schnapsów
i likierów. W tej słynnej w świecie wytwórni wszystko wytwarzane
jest z miejscowych owoców, tylko maliny sprowadzane są... z
Polski. Serce rośnie – mamy coś co Stara Europa doceniła. Nocleg
w Sion.
Dzień 13.Po śniadaniu przejazd z Martigny do Genewy, na
lotnisko ( 2 godz.). Powrót do Polski.
|